Raz sierpem, raz młotem, czerwonego Chabudzińskiego!
Wiele razy na tym blogu odnosiłem się do radosnej twórczości szefa SLD w mieście, Tadeusza Chabudzińskiego. Kiedyś znanego z happeningów, dziś raczej tylko z twórczości na oficjalnej stronie miejskiego SLD. Stronie, na której dziś ukazało się takie coś.
Linkuję z obrzydzeniem, osoby z jakim takim poczuciem przyzwoitości klikają na własne ryzyko.
Ten syf, który się ukazał dziś na stronie SLD, nie jest niestety podpisany. Zakładam, że to twórczość Tadeusza Chabudzińskiego. Po pierwsze dlatego, że on głównie zawiaduje tą stroną, po drugie dlatego, że jego sympatia do Jaruzela jest powszechnie znana. Jeśli jednak to nie sam Chabudziński umieścił ten wpis – to przepraszam, odszczekuję i apeluję do niego o przekazanie społeczeństwu nazwiska tegoż gamonia.
Jakoś jednak jestem przekonany, że to sam towarzysz Tadeusz!
Dlatego zwracam się do niego słowami jego idola: Są granice, których przekroczyć nie wolno!
I pytam: Ile według Ciebie, towarzyszu Chabudziński, musiałoby być ofiar stanu wojennego, żebyś uznał, że to jednak była rzeź? Bardzo proszę o odpowiedź…
I, wyjątkowo, nie pozdrawiam


13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 13:51
A ja pozdrawiam “prawdziwego Polaka”, jakim jak czytam , jest niewątpliwie twórca tego dziennikarskiego cuda powyżej i zdrówka życzę
13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 14:07
panie tadeuszu proszę się puknąć w główkę…. a może lepiej rzeczywiście napisać “towarzyszu chabudziński”????? OGROMNY niesmak mam przez towarzysza wpis…
13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 14:11
Jakoś to przeżyję…
13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 14:20
Ale się autor popisał. A co do Jaruzelskiego to gdyby nie 60 zabitych to mogłoby być zabitych kilkaset tysięcy. Kurek tego nie pojmuje, bo za szybko jeździ a potem odkupuje swoje własne auto na aukcjach od komornika. Po prostu Kurek nie ma czasu na myślenie
Kurek ja też nie kupuję Twojego kitu
13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 14:37
Ludzie chyba dlatego jesteśmy wolnym i demokratycznym społeczeństwem,żeby każdy miał prawo do własnego zdania i własnych poglądów.Ja też nie cierpię Jaruzelskiego,ale mimo różnicy poglądów rozmawiamy z Tadeuszem jak ludzie i nie plujemy na siebie jadem,bo szanujemy odmienność własnych poglądów.Może warto żeby wszyscy o tym pomyśleli.
13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 15:21
Z pewnym opóźnieniem odpowiedź na zadane pytanie.
http://tvp.info/informacje/polska/general-ocalil-zycie-200-tysiecy-rodakow/5886433
13 grudnia 2011 (wtorek), godz. 19:03
Mam nadzieję, że spotka tych wszystkich starych komuchów takie samo cierpienie jakie czuli Ci, którym zabito podczas stanu wojennego bliskich. A Jaruzel będzie miał bardzo ciężką śmierć
14 grudnia 2011 (środa), godz. 9:07
Tadek Tadek… Miller mówi, że życie 200 tysięcy? Czemu tak słabo? Mógł od razu powiedzieć, że kilkunastu milionów. Mógł ich przecież zastrzelić ale tego nie zrobił.
Kto wierzy w taką demagogię?
14 grudnia 2011 (środa), godz. 11:21
Nasi ówcześni “sojusznicy” pewnie są zachwyceni Twoją wiarą w ich neutralność
Przy okazji.
Polecam tym, którzy chcą wieszać generała, reportaż Ewy Ewart o Gorbaczowie, który w najbliższych dniach będzie pokazany w tvn24. Gorbaczow wspomina w nim spotkanie w cztery oczy z Janem Pawłem II, który stwierdził, że wprowadzenie stanu wojennego było słuszne.