platforma blogowa portalu Tygodnik Ostrołęcki

Dykty czy Dąbkowski, czyli co wie Klekot?

Wybory samorządowe coraz bliżej, a w Ostrołęce mnożą się znaki zapytania. Jeden z największych to ten, kogo wystawi w wyborach Platforma Obywatelska. Partia, która ma monopol władzy w kraju, w Ostrołęce jest słaba jak kurpiowski czwórniak. A najbliższe wybory są dla działaczy PO tym większym wyzwaniem, że świetny wynik zanotował w ostatnich wyborach prezydenckich w naszym mieście Bronisław Komorowski. Bez dwóch zdań wygrana Jarosława Kaczyńskiego w Ostrołęce tylko ośmioma procentami była porażką PiS-u i triumfem Platformy.

Jak ten triumf przekuć na samorządowe zwycięstwo – to największy problem ostrołęckiego PO. Partia wydumała sobie, że dobrym narzędziem będzie kandydat nie kojarzony bezpośrednio z partią. Najpierw miał być nim znany adwokat, były wojewoda, Stanisław Podmostko. To już jednak nieaktualne. Dziś numerem jeden na liście kandydatów na kandyta PO w wyborach prezydenckich w Ostrołęce jest Henryk Dykty – polityk, używając języka Jarosława Kaczyńskiego – „średniostarszego pokolenia”. I do tego absolutnie nie kojarzony z PO, zdecydowanie bardziej z „katoprawicą”.

Coraz wyraźniej słychać jednak głosy, że nie Dykty, ale Mirosław Dąbkowski. Doświadczenie zawodowe byłego szefa policji i obecnego szefa pogotowia ratunkowego może być nieocenione – niezależnie od tego czy dla reanimowania PO czy dla zaprowadzenia w niej porządku. Decyzja w sprawie kandydata ma ponoć zapaść w tym tygodniu. Tym dziwniejsze jest, że na stronie internetowej współredagowanej przez radnego Macieja Kleczkowskiego (zwanego Klekotem – przyp. mój dla wyjaśnienia tytułu tego wpisu) pojawiła się sonda: „Na kogo zagłosujesz w wyborach na prezydenta Ostrołęki”. Jako kandydat PO występuje w niej Dykty.

Autor wpisu awizującego sondę – najpewniej sam Kleczkowski – pisze w nim zresztą, że Dykty jest kandydatem „najprawdopodobniej”, a decyzja zapadnie w tym tygodniu. Trochę to dziwne, że czołowy działacz PO umieszcza na stronie sondę, w której wskazuje kandydata, który jest ciągle jedynie „prawdopodobny”. Logiczne rozwiązania tej łamigłówki są co najmniej trzy:

  1. Kleczkowski dobrze wie, że kandydatura Dyktego jest już pewna, a słówko „prawdopodobnie” dodaje tylko formalnie.
  2. Kleczkowski wie, że kandydatura Dyktego nie jest pewna, ale chce, żeby to właśnie on był kandydatem.
  3. Kleczkowski wie, że kandydatura nie jest pewna i chce, żeby kandydatem był Mirosław Dąbkowski.

 A może – jak podpowiadają mi złośliwi sympatycy PiS – w ostrołęckiej PO jest już taki bałagan, że nawet członkowie zarządu partii nie wiedzą na kogo postawić? Tak czy inaczej w tym tygodniu zagadka się rozwiąże. Dykty czy Dąbkowski? A jak Ty uważasz, mój szacowny Czytelniku? Skomentuj.

Komentarze (11) do “Dykty czy Dąbkowski, czyli co wie Klekot?”

  1. poinformowany napisał(a):

    To jest niesłychane jaka jest ignorancja zarówno Klekota jak i Pana Ossowskiego! Od 20 sierpnia jedynym POWTARZAM JEDYNYM ZGŁOSZONYM W SPOSÓB FORMALNY KANDYDATEM NA PREZYDENTA Z RAMIENIA PO JEST RADNY ADAM KURPIEWSKI! Wiedzą o tym wszyscy w PO więc dlaczego Pan redaktor do niego nie zadzwoni i nie zapyta? Podpowiadam 4 odpowiedź Klekot chce zrobić wszystko, żeby zdyskredytować tą nominację, ale uchwała już została podjęta!

  2. poinformowany napisał(a):

    Po co to robić z czytelników idiotów! Dlaczego redaktor Ossowski manipuluje opinią publiczną? Udając ze niby nie lubi Kleczkowskiego nazywając go Klekotem, skoro specjalnie legitymizuje kandydatury Dyktego i Dobkowskiego, którzy nie są nawet kandydatami na kandydatów! Moim zdanie zgłoszenie wprost Dyktego w sondzie świadczy o tym , ze chcą go wystawić na ostrzał ze strony Kurpiewskiego i jego zwolenników! A bokiem wprowadzi się Dobkowskiego, który od początku miał być kandydatem lansowanym przez Mariusza!

  3. poinformowany napisał(a):

    Klekot to wie gdzie jest najbliższy monopolowy! a z tych dwóch to powinien wygrać Kurpiewski!

  4. poinformowany napisał(a):

    czy Ostrołęki nie stac na kandydata z Ostrołęki? Jestem lokalnym patriotą i nie mogę juz tego znieść, że Ostrołęka rządzą przyjezdni “zające” A to Kot z Rozóg, a to Dykty z Olsztyna.. co to ma być ! Ja chcę Kurpiewskiego z dziada pradziada z Ostrołęki!

  5. Ja napisał(a):

    Adam, przestań już komentować. Cztery komentarze z rzędu to jednak przesada.

    A teraz do rzeczy. Z Klekotem to jest tak, że jemu się pali ziemia pod stopami. Ze śwagrem jest na noże, Popielarza nie jest pewny, a sam żadnej silnej frakcji w słabej ostrołęckiej Platformie nie stworzy. Bo nie bardzo go ludzie lubią. Ma ten swój portal (no właśnie, ciekawe, kto jest właścicielem domeny MO?) i się tam po nim miota. Ot, cała tajemnica Klekota:):):)

  6. polikot napisał(a):

    Ale się Piotrek zagalopowałeś :) A to znasz: TOTO W RĘKĘ w TOTO,A NASTĘPNIE TOTO W TOTO. i masz rozwikłanie tajemnicy ostrołęckiego PO. Zwykłe bezpłodne pitolenie.

  7. look napisał(a):

    Najbardziej mi się spodobało zdanie o “triumfie Platformy”, jak on wygląda widać w dalszym ciągu komentarza. Może trzeba napisać o sukcesie TVNu, Onetu czy innych POprawnych mediów, ale nie lokalnej PO. Oni się sami POtopią i POzagryzają. I tylko starej Platformy żal, która w 2002 r. była się w stanie dogadać z PiSem i wspólnie wystawić kandydata na prezydenta i listę wyborczą.
    POzatym panie redaktorze jest pan bardzo stronniczo zaangażowany na rzecz jakiegokolwiek sukcesu ekipy PO w Ostrołęce, może niech pan kandyduje?

  8. normalny napisał(a):

    dziennikarze TO zaczynają się bawić w politykę zamiast uprawiać swój fach obiektywnie

  9. poinformowany napisał(a):

    No i kto mia rację! cytuję: bokiem wprowadzi się Dobkowskiego, który od początku miał być kandydatem lansowanym przez Mariusza! Jakie to wszystko proste dla wprawnego obserwatora! Jak to mówią cała władza w jednym łóżku… :)

  10. I PO klockach napisał(a):

    No i Dykty został na tekturze, czyli ośmieszony i wykorzystany. Posłużył Popielarzowi jako zasłona dymna do wprowadzenia Dąbkowskiego. I jeszcze apropos tego co wiedział Klekot: on miał odpowiednio dawkowane informacje i łykał je jak ryba zanętę. Ponieważ nie był ich pewien sprawdzał – publikując sondę z udziałem Dyktego. Ale i tak dał się wyprowadzić w pole. Widać, że obecnie w PO tandemem rozgrywającym jest układ Popielarz-Dąbkowski.
    Fajna gierka, tylko czy tak buduje się zespół, który ma wygrać wybory? Czy tak wyłania się kandydata ośmieszając tych którym takie propozycje składano wcześniej?

  11. Ja napisał(a):

    No i wyszło na to, że Klekot gó…o wiedział. To trochę dziwne, bo przecież on jest radnym i członkiem zarządu PO. Chyba rację ma “I po klockach”, Klekot jest już na bocznym torze, teraz wszystko rozgrywa tandem Popielarz-Dąbkowski.

Zostaw komentarz

*