platforma blogowa portalu Tygodnik Ostrołęcki

Łaski bez

Przysłuchiwałem się podczas ostatniej sesji, dyskusji radnych czy „Solidarność” godna jest, czy niegodna, żeby jej imieniem nazywać rondo przy aquaparku. Przysłuchiwałem się i smutno mi się zrobiło. Nasza rada wpisała się niestety w polityczny spór, jaki towarzyszy właśnie obchodom 30-lecia „Solidarności”. Spór jest przykry, bo po raz kolejny udowadnia, że nasi politycy – zarówno ci „najwięksi”, w Sejmie, jak i ci „najmniejsi”, w samorządzie – nie są w stanie mentalnie wznieść się nawet o milimetr poza bieżący spór polityczny.

To, że radni PO – Maciej Kleczkowski i Adam Kurpiewski – ostro zaprotestowali w dyskusji przeciw nazywaniu ronda imieniem szacownej jubilatki, zupełnie mnie nie zdziwiło. Poparcie przez „Solidarność” w ostatnich wyborach Jarosława Kaczyńskiego, musi budzić sprzeciw sympatyków, a tym bardziej członków, PO. Nie spodziewałem się, ani po radnym Kleczkowskim, ani tym bardziej po radnym Kurpiewskim, że przejdą nad tym do porządku dziennego w dyskusji o „Solidarności”.

Z większą przykrością odebrałem natomiast głosy dwóch radnych z klubu PiS – Magdaleny Jaworowskiej (pomysłodawczyni nazwania ronda) i Marii Rochowicz. Pierwsza, rekomendując radzie swój pomysł, wskazała na przykład, Tarnowskich Gór, gdzie, jak podkreśliła, pomysł nazwania rondem „Solidarności”, poparł „nawet poseł PO”. Radna Rochowicz pozwoliła sobie wyrazić z kolei opinię, że „nie tylko Kaczyńscy wywodzą się z „Solidarności””. Poszła nawet o krok dalej, wskazując, że solidarnościowy rodowód mają także Komorowski, Tusk, „a nawet Palikot”.

Może mam jakąś nadwrażliwość na słowa, ale wyrażenia „nawet poseł PO” i „nie tylko Kaczyńscy” wywarły na mnie przygnębiające wrażenie. Pokazują, że obie radne PiS, tak naprawdę są przekonane, że to właśnie ta partia jest spadkobierczynią tej pierwszej, najważniejszej „Solidarności”. I że łaskawie mogą się tą tradycją podzielić. Tyle, że „Solidarność” takiej łaski nie potrzebuje.

Nikt i nic jej miejsca w historii Polski nie zabierze. A polityków uprasza się o nie przyczepianie znaczka „Solidarności” do żadnej partii. Znaczek taki ma prawo nosić w Polsce kilka milionów osób – ci, którzy pierwszą „Solidarność” tworzyli. Partia – żadna.

Komentarze (3) do “Łaski bez”

  1. ktos napisał(a):

    Brawo. Podzielam zdanie. Tak trzymać

  2. look napisał(a):

    Zaskakujące co usłyszał pan redaktor! Ja usłyszałem, że te panie mówiły o tym jak takie podziały są szkodliwe, podając przykłady, że nie musi tak być! Pan usłyszał coś innego…Żenujące były natomiast wystąpienia Kleczkowskiego i Kurpiewskiego, tyle też usłyszałem, ale temu się pan nie dziwi. Może na koniec i ja się nie zdziwię – dlaczego już przez przeczytaniem wiedziałem kto w pana opinii będzie bee, a kto cacy? Polecam autorefleksję.

  3. sentencja napisał(a):

    Dotąd myślałam że pan redaktor Osak jest tylko wredny, nieobietywny manipulant, teraz już mam pewność że jest też głupi i nie rozumie co i po co ludzie mówią. Na szczęście ta sytuacja była publiczna, ludzie słyszeli co było mówione, a nawet nagrane.Ale strach myśleć jak on może zmanipulować sytuacje mniej publiczne. To co on uprawia to wybitnie stronnicze dziennikarstwo usługowe. I w dodatku po prostu bez polotu, głupie.

Zostaw komentarz

*