platforma blogowa portalu Tygodnik Ostrołęcki

Media kłamią!!!

Dziś przedstawię wam, moi drodzy czytelnicy, jasny i dobitny dowód na to, że media (i to wszystkie bez wyjątku) kłamią i fałszują rzeczywistość relacjonując nam, szarym obywatelom, parlamentarną rzeczywistość. To nieprawda, że politycy w Sejmie się kłócą, obrażają i wyzywają. To nieprawda, że myślą tylko o partykularnych interesach swoich partii. Jest wiele przykładów na to, że posłowie poświęcają swój cenny czas, żeby krzewić kulturę (ze szczególnym uwzględnieniem kultury ludowej). Są przy tym mili, przyjacielscy i po prostu się kochają!

Przedstawiam poniżej przykład na to, że jak posłowie chcą, to potrafią. Jednym z bohaterów tego budującego przykładu parlamentarnej sielanki jest ostrołęcki poseł.

Oto wyciąg ze stenogramu posiedzenia Sejmu z 22 lipca:

Wicemarszałek Jerzy Wenderlich (SLD): I na tym, proszę państwa, Wysoki Sejmie, zakończyliśmy rozpatrywanie punktów porządku dziennego zaplanowanych na dzień 22 lipca (…). Informuję, że zgłosili się posłowie w celu wygłoszenia oświadczeń poselskich. Pani poseł Jadwiga Wiśniewska wcześniej zrezygnowała z zabrania głosu.
Poseł Jadwiga Wiśniewska (PiS): Przy zadawaniu pytań, na rzecz oświadczenia.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Teraz, jeśli pan poseł Kania nie miałby nic przeciwko temu, żebyśmy kobietę uhonorowali tym pierwszeństwem ponad podziałami politycznymi…
Poseł Andrzej Kania (PO): Bardzo proszę.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Widzę, że pan poseł Kania jeszcze nawet uśmiechem panią poseł zachęca, żeby to pierwszeństwo było bardziej miłe. Uprzejmie panią proszę.
Poseł Jadwiga Wiśniewska: (wygłasza oświadczenie)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Dziękuję bardzo. Pani poseł, trochę się rozmarzyłem. Myślę, że gdyby chociaż część tych sukcesów co zespół Koziegłowy osiągał nasz Sejm, mielibyśmy dużo lepszą opinię w oczach wyborców. Myślę też, że zespół Koziegłowy pojawi się w Sejmie i coś nam zagra, a przede wszystkim zadedykuje coś panu posłowi Kani.
Poseł Jadwiga Wiśniewska: Panie marszałku, w sobotę przekażę zespołowi te piękne zdania. Sądzę, że Zespół Pieśni i Tańca Koziegłowy będzie bardzo się cieszył tym wyróżnieniem, że pan marszałek zechciał tak pięknie zaprosić go do Sejmu. Myślę, że osobiście wszystkie panie pięknie również dla pana marszałka zaśpiewają.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Dziękuję bardzo. Odwzajemniamy dobre myśli.
Poseł Andrzej Kania: Tak się składa, że ja mam także, panie marszałku, o jubileuszu zespołu kurpiowskiego.
Poseł Jadwiga Wiśniewska: Pan marszałek kocha muzykę.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Proszę bardzo. Jak jest tak uroczyście i miło, dlaczego tego nie kontynuować. Tak więc pan poseł Andrzej Kania, Platforma Obywatelska.
Poseł Andrzej Kania: (wygłasza oświadczenie)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Dziękuję bardzo, panie pośle. W podobnych proporcjach jak zespołowi Koziegłowy składamy gratulacje zespołowi Zawady. Niech grają, tańczą, śpiewają.
Poseł Andrzej Kania: Czy mogą także odwiedzić nasz parlament, panie marszałku?
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Oczywiście, będzie nam bardzo miło, z całą pewnością.
Poseł Andrzej Kania: Bardzo dziękuję i na pana ręce chciałbym złożyć informację o wszystkich osiągnięciach, o tym, czym sobie zasłużyli na takie uznanie.
Poseł Tadeusz Iwiński (SLD): Jak przyjadą, to co będzie robił Sejm?
Poseł Andrzej Kania: Oni będą tańczyć, panie pośle, a my będziemy pracować.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Nie, niech się pan poseł Kania nie martwi. Pan poseł Iwiński tak się tylko odezwał, bo wiem, że on jest wielkim miłośnikiem folkloru.
Poseł Andrzej Kania: Tak, to słyszałem.

Zostaw komentarz

*