platforma blogowa portalu Tygodnik Ostrołęcki

I dobrze!

Głos ludu, wyrażony najgłośniej  na licznych forach internetowych, woła: „Dlaczego nie ma w tym roku koncertu na stadionie?!”. A ja – nie zważając na głos – powiadam: „I bardzo dobrze!” Czytaj dalej…

Jak dać małpie zegarek…

Spadł nam na Kurpie ksiądz Adam Boniecki z nieba. Nudno się bez niego już zaczęło robić. Wiadomo – prowincja. A tu wystarczyło jedno spotkanie, żeby nasze polityczne elytki odżyły.

„Poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS), zamiast uczestniczyć we wczorajszym posiedzeniu Sejmu, przyjechał do Kadzidła, aby zaatakować księdza Adama Bonieckiego” – krzyczy nagłówkiem proplatformiany portal internetowy.

„Na sali znalazła się spora reprezentacja lokalnej PO z szefem ostrołęckich struktur tej partii – Mariuszem Popielarzem – na czele” – wrzeszczy inny, propisowski portal.

(Co akurat niewiele ma z prawdą wspólnego, bo zwolenników i członków PiS było jak na moje oko więcej, nie dziwię się zresztą, bo poseł mobilizował szeregi przed wizytą Bonieckiego w Kadzidle.)

I dalej jazda w komentarzach! I nie trzeba być specjalnie błyskotliwym, żeby rozpoznać, że lwia część tychże komentarzy to twórczość radosna sporej reprezentacji lokalnego PiS i lokalnej PO.

Zaprosić na Kurpie Bonieckiego, to jak dać małpie zegarek – że sparafrazuję znane, niestety nie takie głupie, słowa brytyjskiego premiera.

Ale na bok rozgoryczenie! Fajno, że wójt Łukaszewski zaprosił księdza Bonieckiego. Tak jak fajno, że jakiś czas temu gościł w Ostrołęce ksiądz Isakowicz-Zaleski. Bo generalnie fajno słuchać mądrych ludzi…

No i fajno słuchać fajnej muzyki, co stwierdziwszy udaję się na koncert Raya Manzarka.

A zacietrzewionym elytkom życzę mniej żółci.

Jaśnie oświecona władza i plebs

Na forum rady miasta znów trafiła sprawa państwa Szczecińskich. Pisaliśmy o niej w TO już kilka razy. Tu, tu, tu. Czytaj dalej…

Wojenna pamiątka nieproszonego gościa

Dziś historyczna ciekawostka. Wygrzebany na jednym z internetowych serwisów aukcyjnych album – „Moja wojenna pamiątka” z lat 1941-1942. Czytaj dalej…

Daleko od Unii

Pismo „Wspólnota” – publikujące regularnie ciekawe rankingi samorządów – znów policzyło jak polskie gminy, powiaty, miasta i województwa sięgają po unijne dotacje. I znów okazało się, że Ostrołęka w takim zestawieniu wypada bardzo, bardzo blado. Czytaj dalej…

Sru tu tu tu, coś ze statutu…

Tego się można było spodziewać. Podczas czwartkowej sesji rady miasta wróciła sprawa uchwały o zmianach planu zagospodarowania przestrzennego, dotycząca terenu, na którym znajduje się Galeria Alius. Czytaj dalej…

Chabudzińskiego wyprowadzić!

Już kiedyś żegnałem na blogu Tadeusza Chabudzińskiego – byłego już szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Ostrołęce i, jak wieść gminna niesie, byłego wkrótce członka tej partii. Czytaj dalej…

Kurpiów zawziętych dwóch

Nie jest źle. Obecna kadencja Sejmu jeszcze się na dobre nie rozkręciła a nasi parlamentarzyści – Arkadiusz Czartoryski i Andrzej Kania – popisują się aktywnością. Czytaj dalej…

Łupaszka wygrał. Szkoda…

Podczas najbliższej sesji radni miejscy zdecydują o nazwaniu ronda na skrzyżowaniu Warszawskiej z Brzozową. Niespodzianki podczas głosowania nie należy się spodziewać, dlatego można już, z dużą dozą prawdopodobieństwa, ogłosić, że najnowsze ostrołęckie rondo będzie nosić imię mjra Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Szkoda… Czytaj dalej…

Jakaś dziwna maniera…

Szperając w sieci natknąłem się na jednej z ostrołęckich stron na wpis na blogu posła Arkadiusza Czartoryskiego. Czytaj dalej…